Kategoria posta: Wildfire

HTC Wildfire – pierwsze wrażenia

HTC Wildfire
Dzisiaj trafił do mnie najnowszy Android HTC, czyli model Wildfire. Po krótkiej zabawie telefonem, chciałbym przedstawić Wam moje pierwsze wrażenia odnośnie najnowszej komórki tajwańskiego producenta.

Play obniża ceny HTC Wildfire!

Obudowa

Patrząc na HTC Wildfire nie sposób nie zauważyć podobieństwa tego modelu do high-endowego Desire – ten sam kształt, niemal identyczne obramowanie górnej części telefonu oraz nieco wygięta do góry dolna krawędź obudowy. Dlatego też, Wildfire najprościej określić jako mini wersję najlepszego obecnie smartfona tajwańskiej firmy. Miłym akcentem w obudowie jest wpasowana w pokrywę baterii, metalowa blaszka, która bardzo dobrze komponuje się z resztą telefonu.
HTC Wildfire

Z przodu telefonu znajdziemy głośnik, 3,2-calowy ekran dotykowy, cztery dotykowe przyciski funkcyjne (tj. Home, Menu, Cofnij i Szukaj) oraz optyczną myszkę (trackpad). Prawy bok wolny jest od jakichkolwiek przycisków i portów, a na lewym umieszczono kontrolery głośności i złącze microUSB.

HTC Wildfire

Na górnej krawędzi obudowy znalazły się włącznik (służy także do blokowania ekranu), gniazdo słuchawkowe jack 3,5 mm oraz otwór, dzięki któremu możemy podważyć pokrywę baterii. Z tyłu, poza dużym logiem HTC i napisem „With HTC Sense”, umieszczono obiektyw aparatu 5Mpix, lampę błyskową i głośnik.

HCT Wildfire

Obudowa nowego Androida HTC (podobnie jak Desire) została wykonana z odpornego na porysowania aluminium oraz gumowanego plastiku, dzięki któremu telefon pewnie leży w dłoni. Dodatkowo, przedni panel modelu został pokryty warstwą hartowanego szkła, która chroni ekran pojemnościowy i dotykowe przyciski przez zarysowaniem. Pod względem wykonania, Wildfire na pewno nie ustępuje Desire.

HTC Wildfire

Ekran

Wildfire został wyposażony w 3,2-calowy, pojemnościowy ekran TFT LCD. Jakość wyświetlanego przezeń obrazu jest dobra. Niemniej, bez trudu można dostrzec na nim piksele, co jest konsekwencją niskiej rozdzielczość QVGA (240 x 320). Miłym zaskoczeniem jest za to bardzo dobra reakcja ekranu na dotyk – jest ona szybka i precyzyjna, dzięki czemu pomyłki przy pisaniu dłuższych wiadomości na wirtualnej klawiaturze QWERTY są rzadkością.

HTC Wildfire

System

Wildfire został oparty na systemie Android w wersji 2.1, a jego sercem jest układ Qualcomm MSM7224 o taktowaniu 528MHz. Nie musicie jednak obawiać się, że procesor jest za słaby. Nowy układ MSM7224 jest znacznie wydajniejszy od układu MSM7221, który możemy znaleźć w HTC Hero czy Tattoo. Dodatkowo, dzięki dużej ilości pamięci RAM (384MB) możemy bez trudu korzystać z wielu otwartych w tle aplikacji oraz zasobożernych widżetów, jak FriendStream czy Wiadomości (agregator RSS). Oczywiście, duży wpływ na wydajność modelu ma także ekran o rozdzielczości QVGA (240 x 320).

Przegląd widżetów HTC z Sense UI

Nowości w Sense UI

HTC Wildfire

Firma HTC przyzwyczaiła nas do tego, że z każdym nowym Androidem wprowadza sporo nowości do interfejsu Sense UI. Nie inaczej jest w przypadku Wildfire. Poza znanymi i sprawdzonymi już programami, jak FriendStream, Albumy, Ludzie, Zegar biurkowy, Kalendarz czy HTC Leap (tzw. Helicopter View), model oferuje:

  • aplikację App Sharing, która umożliwia szybkie dzielenie się informacjami o interesujących programach z Android Marketu ze znajomymi,
  • Latarkę, która oferuje trzy poziomy mocy diody (dostępna już w HD2 czy Smartcie),
  • program Transfer Data, umożliwiający szybkie kopiowanie kontaktów/SMS-ów/Zdarzeń z kalendarza z karty SIM,
  • wyświetlanie informacji o urodzinach czy zdjęć z profilu na Facebooku podczas rozmowy z dana osobą.

HTC Wildfire

W Wildfire nie zabrakło także świetnej przeglądarki internetowej HTC, która obsługuje Flasha (a konkretniej Adobe Flash Lite 4.0) oraz umożliwia błyskawiczne tłumaczenie tekstu i wyszukiwanie nieznanych haseł w Wikipedii/Słowniku Google czy inteligentnego dzwonka, znanego z innych modeli tajwańskiej firmy.

Już wkrótce dowiecie się znacznie więcej o HTC Wildfire oraz odświeżonym interfejsie Sense UI z kolejnych wpisów na naszym blogu.

Dyskusje: